Władze szukają coraz to nowych sposobów, by uszczelnić sektor finansów publicznych. Jednym z nich może być uzależnienie kasacji przyznanych kierowcy punktów karnych od zapłacenia przez kierującego mandatu. Wprowadzenie takiego rozwiązanie postuluje Najwyższa Izba Kontroli.

W jaki sposób można usprawnić działanie niewydolnego systemu? Najważniejszy wniosek, jaki przedstawiciele NIK kierują do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, dotyczy “wprowadzenia rozwiązań prawnych uzależniających usunięcie punktów karnych zgromadzonych w centralnej ewidencji kierowców od uprzedniego uiszczenia grzywny”. Mówiąc prościej, dopóki nie uregulujemy ciążących na nas zaległości, z naszego konta – mimo upływu dwunastu miesięcy – nie znikną punkty karne. Oznacza to, że każdy ze zignorowanych mandatów uszczuplać będzie przewidziany przez ustawodawcę limit, po przekroczeniu którego kierowca straci uprawnienia do prowadzenia.

Przedstawiciele NIK domagają się ponadto od Ministra Finansów “zapewnienia pełnej zakładanej funkcjonalności systemu informatycznego dedykowanego do obsługi mandatów”.

Więcej przeczytasz TUTAJ

 

Zadzwoń do nas i dowiedz się więcej

506-157-909